poniedziałek, 3 grudnia 2018

SAL bożonarodzeniowy - FINAŁ

No to przysiadłam dziś i wszystkie hafty znalazły się w kartkach. Jednak teraz przedstawię tylko kule.


Wiedziałam,że muszą być oprawione w koło.Może same bazy powinny być innego kolory, może skrapki.... nie wiem . Jak wyszły oceńcie same.......










Żeby nie było wątpliwości jest osiem :)


Fajnie,że Kasia wymyśliła ten SAL. Sama nie podjęłabym się wyszycia tych kul. Może jak będę na emeryturze ( hihihi) to wyszyję je na kanwie 14 i przykleję na kule styropianowe. Na pewno ładnie będą wyglądały  


Nie wiem czemu, ale najdłużej szyło mi się ptaszora..... I nadal nie wiem czy to gil czy zimorodek ;). Nieważne, ważne że ładny :)


No dobra, bo zanudzę Was tymi kulami :). Mi się podobają, a jak obdarowanym zobaczymy..... Powstało jeszcze wiele innych kartek, razem jest 25 szt. O nich będzie oddzielny post ;)


Pozdrawiam :)















niedziela, 2 grudnia 2018

Grudzień

Ciut, ale nie dużo zapóźniony post.......


Kotek wybrał się na spacer  i przewietrzył ze mną trochę głowę 


Wczoraj popadał sobie malutki śnieg, a że ziemia nie zmarznięta, nie liczyłam,że jeszcze gdzieś go napotkam ;)


Chodzę na spacery nad zalewem, kiedyś były tam łąki, a teraz jest super.... Nawet boberki tam sobie po lodzie spacerują :)


Głowę przewietrzyłam, wczoraj hafty wyprasowałam i wszystko przygotowane do pracy nad kartkami. Szyję jeszcze jedną :). Dziś pewnie nie skończę, ale czasu mam jeszcze sporo :)


A tu jeszcze zbiorówki, bo nie wiedziałam, które fotki wybrać :)



Pozdrawiam :)





środa, 28 listopada 2018

SAL bożonarodzeniowy - kula ósma

I tak, można by powiedzieć,że to taki mały finał :)


Tak szczerze przyznam,ze myślałam,że się nie wyrobię. Kasia SAL ogłosiła we wrześniu, ale przede mną była perspektywa szpitala. trochę się bałam,że nie dam rady....


Po szpitalu za długo siedzieć nie mogłam i nadal mam z tym problemy, ale nie lubię się za szybko poddawać :)


Kulki sobie powstawały i dziś zakończyłam Mikołajem :). Teraz hafciki się moczą w wodzie z octem, po wcześniejszym przepraniu. Oprawa może w weekend, a może po....... zobaczymy. Tu robocze hafciki , przed praniem :)



Pozdrawiam :) 





niedziela, 25 listopada 2018

SAL bożonarodzeniowy - kula siódma

No i jest numer siedem. Czyli za chwilę finał :)


Dziś w świetle dziennym zrobiłam zdjęcia. Zadowolona nie jestem ,ale jakoś wyszło :)


 Pingwinek fajny :). Wiem,że nie wszystkim odpowiada i nie wszystkie Koleżanki biorące udział w SAL-u go szyją. Mi się podoba :). Nawet już wiem do kogo poleci, chociaż nie wiem gdzie dotrą pozostałe kule ;)


No nie samymi kulami żyję, choć pochłaniają sporo czasu......Czasami gdzieś pojadę :). W następnym poście przedstawię gdzie, a dziś mała zajawka....... Opinogóra.......


Pozdrawiam :)



piątek, 23 listopada 2018

SAL bożonarodzeniowy - kula szósta

Oj ta kula to jakaś ekspressowa wyszła, a najbardziej się jej obawiałam.


Bałam się ,bo jest tu zielony kolor. Ja mam jakiś awers do tego koloru. Nie za bardzo lubię nim wyszywać. No i było trochę kolorów w bombkach a krzyżyków ledwie cztery.


No ale udało się i jest, z czego bardzo się cieszę:). Wydaje mi się,ze skończę przed terminem i będę miała chwilę na szydełko, bo też czeka niecierpliwie :)


Teraz pod igłę wskakuje kula z pingwinkiem ( już nawet pierwsze 10 krzyżyków jest :)

No i były małe zakupki w HaftiX. Pomyliłam przecież wcześniej grubość kordonków. A i teraz nie byłam lepsza, bo zabraknie mi pewnie muliny 3841. Wydawało mi się,że wrzucam do koszyka i musiałam usunąć . No jakoś sobie poradzę. Zakupiłam mulinę 775 i 334 oraz kordonek Maja 5.


Część z Was pewnie wie, a jeśli nie to w tej Pasmanterii jest zniżka dla Bloggierów ( 10%) , trzeba tylko spełnić pewne warunki, ale to nie problem . 
Pozdrawiam cieplutko z Mają :)








wtorek, 20 listopada 2018

Mufina

No tak , mufina ale jaka.......



Hafcik powstał już dawno, bo we wrześniu. Miałam w głowie wtedy szpital i nie ujrzał światła blogowego


Jest to jeden z sześciu hafcików. Takie piękne mufiny zobaczyłam kiedyś na blogu Babki Vilemoo


Długo szukała po internecie, bo jakoś nie potrafię prosić o wzory. Była kiedyś mała dyskusja na temat udostępniania wzorów na fejsie. Ja uważam,że zakupionych wzorów się nie udostępnia, bo nawet na wielu pisze,że jest to po naszemu nazywając piractwo.I ja się z tym zgadzam. A jeśli coś znalazłam i internecie, to myślę,ze Ktoś inny też może poszukać i znaleźć co go interesuje.  
Dlatego niezłomnie od czasu do czasu szukałam,aż znalazłam  :). Wzór był na Etsy, do wydrukowania i kosztował coś koło 25 zeta.


Niestety, albo stety Kasia ogłosiła piękny SAL bożonarodzeniowy i się wkręciłam w kule. Dlatego powstała tylko jedna mufina. Narazie ;). 


Wracam do kul i pozdrawiam :)







poniedziałek, 19 listopada 2018

SAL bożonarodzeniowy - kula piąta

I co tu dużo pisać. Ta kula poleciała niczym błyskawica :)


Szybciutko się szyła, ale muszę zrobić zakupy mulinkowe ;)


Jak zorientowałam się to tych z odcieni niebieskiego zabraknie :). Na wielu kulach choineczki są niebieskie


 A wszystkie dotychczasowe kule wyglądają tak. I ja mam wrażenie,ze te kule są szklane :)


Lecę szyć kolejną, już bardzo z górki :)

Pozdrawiam :)