poniedziałek, 15 października 2018

Złota polska jesień..........



...Jesień...🍂
Zanurzać, zanurzać się 
w ogrody rudej jesieni 
i liście zrywać kolejno, 
jakby godziny istnienia.

Chodzić od drzewa do drzewa, 
od bólu i znowu do bólu, 
cichutko krokiem cierpienia, 
by wiatru nie zbudzić ze snu.

I liście zrywać bez żalu 
z uśmiechem ciepłym i smutnym, 
a mały listek ostatni 
zostawić komuś i umrzeć.🍁 
/Edward Stachura/



Jako rekonwalescentka muszę duuuuużo odpoczywać, a przede wszystkim chodzić :)


To rzeka Orzyc, która płynie w moim mieście. Kiedyś była szersza, jednak porosła dość mocno zielskiem



Za rzeką jest Park Sapera i piękne obecnie kolorowe drzewa. jesień tego roku zapewne jest wszędzie piękna. Jednak jak człowiek chodzi do pracy, to jak wraca to już prawie ciemno i nie chce mu się nigdzie chodzić.





Mamy też turbinę. Kiedyś była w gorszym stanie, strach było chodzić, ale to była krótsza droga na religie ze szkoły.....


I tak sobie chodzę i chodzę... niedługo nadają zmianę pogody będzie się leżeć ;).


W robótkach zastój, ale może nie na długo :)


Pozdrawiam :)











wtorek, 9 października 2018

TUSAL 2018 - Październik

Żyję,żyję, choć sił brak. Mam nadzieję,ze z dnia na dzień będzie ich przybywać :). Wszystko mam rozbebrane, pozaczynane i nic nie skończone. A tego bardzo nie lubię.Dziś 9 października, więc pora na słoiczek :)


I środeczek :). Trochę przybywa,a to głównie z powodu kartek :)



Pozdrawiam :)


niedziela, 30 września 2018

Październik i plany

I stoi już za progiem październik. Miesiąc w sumie kojarzy mi się z pięknymi kolorami jesieni. Pomarańcze, czerwienie, żółcie, przygaszona zieleń, brązy, berze...... Dużo by pisać a tu trzeba działać :). Powstał październikowy kotek :)


Jak widać wybrał się nawet na spacer :)



Nastaną też długie wieczory, które trzeba czymś wypełnić. Pokusiłam się na SAL Bożonarodzeniowy u Kasi , może się jeszcze Ktoś pokusi. Jednak nie miałam wszystkich mulin . Zdecydowałam się wyszywać DMC. Nie było wyjścia, trzeba było wpaść do sklepu. Lubię robić zakupy w pasmanterii Haftix :). Ale jak to przy zakupach nie kończy się na jednym produkcie. Blogowe Koleżanki pięknie szyją na lnie , więc i ja zakupiłam  kawałek len obrazkowy Kiedy się odważę jeszcze nie wiem 


Jak len to i tamborek. Mam plastikowy, ale trochę mnie denerwuje, więc zakupiłam drewniany. zobaczymy :). Jako,że w robótkach jestem ciekawa jak wychodzą zaczęłam pierwszą kulę :)


Szyję głównie na kanwie 14, ale jak popatrzyłam, to wyszedłby za duży motyw na kartki. Może na bombki, takie duże, ale to jeszcze pomyślę. Miałam kawałek 16 i na dwa motywy będzie. Jak będzie mi się podobało zamówię kawałek ;)


 Na razie nawet idzie ok :)


A tego malucha zaczęłam przed niedzielą , a dziś skończyłam :)


 I na koniec moje kwiatki .Niby jesień , a one wyglądają tak :)


Pozdrawiam :)












środa, 26 września 2018

Gazetka za paragon :)

Ale miałam dziś radość z rana. Zadziałało to ekspresowo :)
Przed niedzielą wysłałam paragon z zakupów do Haftix. Organizowana była zabawa na FB prze z tę pasmanterię. W poniedziałek wybrałam gazetkę i oto dziś z rana listonosz przyniósł :)


Numer jest wyjątkowo świąteczny :)






Najbardziej ucieszył mnie dodatek . Wzory Margaret Sherry zawsze robią na mnie wrażenie 


W zestawie jest wszystko. Od igły do baz i kopert. Tylko robić i wysyłać


No to tylko do pracy trzeba się wziąć :)



Takie będą słodziaki :)
Pozdrawiam :)









wtorek, 25 września 2018

SAL Bożonarodzeniowy 2018 u Kasi

I tak. Zaczęła się jesień. temperatura do spacerów nie zachęca, choć byłyby wskazane:).  Czas trzeba czymś zagospodarować , bo ciemno robi się już o 7.Sama zaczęłam szyć świąteczne hafciki i na innych blogach też się pokazują.
Jednak jedna z naszych blogowych Koleżanek - Kasia chce się z nami zabawić. Ma nadzieję na kulową zabawę. I czemu odbierać Jej tę radochę ;)
Nie wiem czy się wywiążę, bo trochę października spędzę w szpitalu a później to wiadomo trzeba trochę czasu,żeby wrócić do pełni sil :). Jednak wspólne wyszywanie mnie pokusiło i się zgłosiłam :). Ile zrobię, tyle zrobię i już.
Tu wpadamy jeśli mammy ochotę się rzucać.....oczywiście kulami :)

                  

czwartek, 20 września 2018

Chyba pora

No tak chyba pora, więc się zabrałam za robotę :)


W tamtym roku na początek były sówki, ale bardzo podobały mi się te skrzaty. Takie mikołajkowe ;)


Wyszywam sporo kartek, ale to już chyba wiecie , 20 szt. to minimum. Z każdym rokiem więcej :). Dlatego niektóre wzory muszą się szybciutko szyć, ale muszą być fajne :)


Te małe skrzaty to niecałe dwie godzinki, więc po pracy dwa to na spoko


A dziś to nawet rano przy kawie jeden się wyszył, po południu mam wyjazd 


I takim oto sposobem mamy pięć krasnali :)


I Panowie razem :)


Zamówiłam już bazy do kartek w kolorze szarym i czerwonym. One potrzebują małych okienek 6x6 cm wystarczy. Dla chętnych wstawiam schemaciki. Kolory dobierałam sama , bo ten seledyn to mi tu jakoś nie pasował:)


Fajnego szycia ewentualnie ;)
Pozdrawiam :)









poniedziałek, 17 września 2018

Pielęgniarka


I powstała :)


Biały kitel, laczki dwa.

Któż to taki, czy je znasz ?



Chorych ciągle doglądają.
Dają leki, kłując w ciało.
Pytaniami zasypują za nim
o czymś zdecydują.



Prawą ręką są lekarza,
jak hebelek u stolarza.



Wszystko mierzą skrupulatnie.
Chyba, że coś im się zatnie.
Wtedy radzą se jak mogą.
W sercu chodząc z wielką trwogą.



Wszystkim bardzo chcą pomagać.
A nie tylko by ból zadawać



I choć czasem go poczujesz.

                       Pielęgniarki wciąż szanujesz ! (źródło: internet)

I powstała w sobie pielęgniareczka :). Wzór z Pinterestu. kolory dobierałam sama



Mam nadzieję,że obdarowane będą zadowolone :)


zagapiłam się i są zdjęcia z gotowej panny. Szyło mi się rewelacyjnie :)


Pozdrawiam :)