poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Ślima, ślimak.....

I sierpień prawie mija. W połowie sierpnia urodziny ma moja Siostra. Posiada również działeczkę, na której królują ślimaki. Wiadomo nie za bardzo lubiane. Dlatego z okazji urodzin powstała kartka z humorem :)


Na skorupce ślimak miał wyhaftowane kwiatki, ale ,że chciałam trochę scrapowo to zrobiłam tak jak widać :)


Siostra z kartki zadowolona i to się liczy :)


Troszkę działam igiełka, ale o tym może w następnym poście :)

Pozdrawiam :)







poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Nareszcie

Taaak, nareszcie krzyżyki, nareszcie u siebie, nareszcie tak jak chcę. Przez dwa i pół tygodnia dzielnie pracowałam na swojej nowo nabytej działeczce. i już w sobotę powiedziałam sobie,że jest na tyle ogarnęłam, że niedzielę można poświęcić na drugie hobby.... KRZYŻYKI  :) :) :)
I powstała taka pszczółka :)


Pszczółka jest wzorem z Pinterest... szyło się rewelacyjnie :)


Szyłam ją sobie w takich pięknych okolicznościach :)


Jestem przeszczęśliwa, że mam to swoje miejsce... mogę spokojnie usiąść, posiedzieć, popatrzeć na ptaki, uwijające się mrówki…. te ostatnie robią trochę krzywdy roślinom. 


Jest jeszcze sporo pracy, ale mam radość z tego co robię :)
Pszczółka wyląduje na karteczce urodzinowej :).


To do następnego posta :)
Pozdrawiam :)









czwartek, 1 sierpnia 2019

Nowy haft na Nowy Rok - lipiec

No i wstyd...… Jeszcze tak cienko w haftach nie było. Ale pochłonęła mnie inna pasja, równie zajmująca. O tym za chwile. Niestety nie udało się postawić ani jednego krzyżyka w " Chacie w górach"...….Było tak :



I dziś jest tak :(


 Natomiast w słoikach przybyło tylko kilka krzyżyków .....


I stan obecny, który powstał przy porannej kawce :)


A to przyczyna mojego zastoju w krzyżykach :





Nabyłam działeczkę na ROD i musze ją trochę doprowadzić. Myślę,ze w sierpniu tych krzyżyków będzie więcej, bo i wieczory dłuższe, a tam nie ma światła.... 
Pozdrawiam :)










poniedziałek, 15 lipca 2019

Zakładka i.......

Uffff...... plan kartkowy zrealizowany :). Dla odmiany wyhaftowałam zakładkę :)


Szczerze powiem,że zawsze bałam się ją szyć. Te wszelkie kontury mnie przerażały. I słusznie....


Przez pół krzyżyka, ćwierć krzyżyka i już nawet nie wiem jak..... Nie są tak jak powinny być.... a nawet jedna gałązka ma bez ....hihihihiii


Ślepa się już chyba robię, zobaczyła jak wkleiłam, a oglądałam chyba z 5 razy.... Trudno, taki urok ręcznych robótek ;)


Wykonałam wcześniej 30 kartek. Myślałam,że zejdzie mi dłużej nad nimi. Posiłkowałam się trochę internetem, bo ja taka wprawiona nie jestem. 




Miały być tylko sztalugowe. Jak pierwszy raz robiłam taką to bardzo się bałam czy wyjdzie, a teraz to już do takiej wprawy doszłam, że hohoho ;)


 A tu wszystkie razem :)


 Już niedługo polecą sobie baaaaaardzo daleko ;) Coś tam się już znowu dzieje, bo ja nie potrafię bezczynnie, choć w pracy też się nieźle dzieje ......

Pozdrawiam :)






czwartek, 11 lipca 2019

Candy

Lucyny ogłoszono Candy. Czemu nie skorzystać. Cukierasy zawsze się przydadzą ;). Można wybrać nawet co by się chciało :). No to lecimy :)

Pozdrawiam :)



czwartek, 4 lipca 2019

Przerwa.........

Przerwa oczywiście tylko chwilowa w  krzyżykach nastąpi. Wpadły zamówienia na scrapkowe rzeczy. Nie lubię zawalać takich spraw. Moje wyzwania zapewne w tym miesiącu nie ruszą z miejsca....

W niedzielę powstały dwa czekoladowniki :). Prawie bliźniacze ;)




Mogło być i tak, bo przymierzania było co nie miara :)


Po konsultacjach rodzinnych wyszło jednak tak :)


A wczoraj powstała kartka na urodziny 


Cieniowanie listków nie wyszło, ale jak nie pamięta się co się ma......


Następne będą może lepsze. W końcu człowiek uczy się na błędach


Zamówienie ma duże, więc dlatego kanwa i igły będzie odpoczywać , obym dała radę. Trzymajcie kciuki ;)


Pozdrawiam :)











niedziela, 30 czerwca 2019

Nowy haft na Nowy Rok - czerwiec

O jeeeeeju, jeeeeeeju uciekło gdzieś pół roku :). Hafty poszły trochę do przodu, ale niestety Chata w górach nie osiągnęła półmetka :)

Było tak :


A jest tak :)


Męczy mnie trochę ta zieleń, ale trzeba dać radę :)


Efekt jest ekstra i to daje kopa,żeby szyć dalej :)


W tej chwili jest za mną 1/4. A to oznacza,ę jest zrobionych 16.432 krzyżyki :)

Kolejny haft,który idzie do przodu to słoiczki :). Było tak :


 
A jest tak :)


Jak widać powstały dwa :). Tu finał stoi za progiem :) :) :)



Cieszy mnie to bardzo, nie dlatego,że jest jakiś masakryczny, ale dlatego,że będę go mogła powiesić na ścianie ;)

Hafty poszły sporo do przodu dzięki urlopowi :) . Krótki był, ale baaardzo upalny i w sumie pracowity robótkowo. Powstało kilka rzeczy scrapowych ;)

Pozdrawiam :)