Hej, Hej :),
Za oknami zimowo lub bardzo pluchowa jesień. Znikła gdzieś ta nasza piękna złota jesień. Kolorów coraz mniej, więc warto sięgać po coś kolorowego :).
Hej, Hej :),
Za oknami zimowo lub bardzo pluchowa jesień. Znikła gdzieś ta nasza piękna złota jesień. Kolorów coraz mniej, więc warto sięgać po coś kolorowego :).
Heeeejo :)
No to lato nam minęło, jesień nastała :). Obecnie nie jest dokuczliwa, świeci piękne słonko, temperatura nie jest zła. Nawet niedzielę częściowo spędziłam na działce na wyszywaniu jeżówek :)
Heeeej, heeej :)
No i się narobiło. Od dłuższego czasu widzicie, że mój blog tworzą tylko wpisy na zabawy. Totalnie nie mam czasu. To jest przypadłość obecnych czasów. Nikt nie ma czasu.
Jednak gdy zobaczyłam ten haft nie darowałam. Najpierw kupiłam i trochę odleżał. Tak naprawdę już tęskniłam za większym haftem ( i nie żebym nie miała w torbie zestawów ). To też swego rodzaju mobilizacja do zrobienia większej ilości krzyżyków :). Nie mam fotki z pierwszego krzyżyka, ale to był taki początek :)