Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżówki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 listopada 2023

Jeżówki

Hej, Hej :),

Za oknami zimowo lub bardzo pluchowa jesień. Znikła gdzieś ta nasza piękna złota jesień. Kolorów coraz mniej, więc warto sięgać po coś kolorowego :).

 


Od poprzedniego posta troszkę przybyło moich jeżówek. Jestem zadowolona, bo przybywa w natłoku zajęć. Ja zawsze sobie coś znajdę, a scrapbooking i lettering skutecznie daje ku temu okazję ;).


Ten weekend upłynął w sumie tylko pod znakiem koloru różowego :) . I nie żałuję :). Za oknem była piękna zima i skorzystałam z tego. Długie spacery w krajobrazach pełnych białego puchu podładowały endorfiny :)

Jak widzicie idę bardziej prawą stroną stroną haftu :), ale będę musiała wrócić bo pozostały mi jeszcze jakieś trawki do wyszycia ;). No i jak zauważyliście wyłania się motylek :)


Haft ma tylko początkowe kontury, czekam żeby zrobić je na końcu. Pierwsze wykonane były raczej z ciekawości. Z doświadczenia wiem, że lepiej je robić nawet po wypraniu gotowego haftu. Kanwa lubi się przykurczyć i wtedy nitki są za luźne.



Tak więc powolutku do przodu ;). Pozdrawiam ciepło fotkami zimy u mnie :). Najpierw coś dla wielbicieli pelargonii ;)


:)


Paaa :)








środa, 27 września 2023

Jeżówki

 Heeeejo :)

No to lato nam minęło, jesień nastała :). Obecnie nie jest dokuczliwa, świeci piękne słonko, temperatura nie jest zła. Nawet niedzielę częściowo spędziłam na działce na wyszywaniu jeżówek :)


Jestem nawet zdziwiona, jak sprawnie haftu przybywa, bo ja naprawdę nie mam czasu.......
Szyję w doskokach, najczęściej podczas sobotniej i niedzielnej kawy ;)


Brak jest jeszcze w tej wyszytej części takich trawek. Pierwsze jeżówki miały kontury, a teraz szyję bez. Przyczyna jest prosta..... szkoda mi teraz czasu na kreseczki ;)


Czasu byłoby więcej, ale sporo zajmuję się scrapbookingiem i letteringiem . Haftowanie zostało trochę w tyle..... Może teraz w dłuższe wieczory coś pójdzie do przodu.


Jeżówki spodobały mi się na tyle, że w oko wpadły mi już cynie ;). 
Ale teraz to oby do lata  :)


Pozdrawiam :)











poniedziałek, 14 sierpnia 2023

Wymarzone jeżówki

 Heeeej, heeej :)

No i się narobiło. Od dłuższego czasu widzicie, że mój blog tworzą tylko wpisy na zabawy. Totalnie nie mam czasu. To jest przypadłość obecnych czasów. Nikt nie ma czasu. 

Jednak gdy zobaczyłam ten haft nie darowałam. Najpierw kupiłam i trochę odleżał. Tak naprawdę już tęskniłam za większym haftem ( i nie żebym nie miała w torbie zestawów ). To też swego rodzaju mobilizacja do zrobienia większej ilości krzyżyków :). Nie mam fotki z pierwszego krzyżyka, ale to był taki początek :)


Wyszywam głównie w weekendy, więc ciut to trwa ;). Ale szyje się bardzo dobrze. Zgubiłam się tylko kilka razy;). Myślałam, że odstraszą mnie róże, ale bardzo przyjemnie się z nimi pracuje :)


Powiem Wam, że ekstra taki hafcik szyje się w plenerze :). Ja uwielbiam patrzeć na haft jak pada mi na niego słoneczko. Wtedy mulina tak pięknie błyszczy :), chociaż na zdjęciach tego tak nie widać .



Nie wiem kiedy skończę, bo zadań przybywa, ale to będzie miało dobrą stronę ;), będzie UFOK do zabawy u Kasi :). Na dzień dzisiejszy jest tyle jeżówek :)


Na działce w tym roku kwiaty rosną średnio i jeżówki też mam , a to jedna z nich. Odwiedził ją motylek:)


Przy okazji pokażę, że nie myślę zaprzestać działalności krzyżykowej, gdyż poczyniłam zakupy w Haftix

Zachęcam do zakupów, bo zamawiałam w piątek, a w sobotę już odebrałam z paczkomatu :). Bardzo solidna firma :)