poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Sierpień

I jest ......sierpień. Zaczął się baaaaardzo upalnie :). Parzy i parzyć ma. Drugi miesiąc wakacji, który zleci migiem . Mój kot kalendarzowy też wybrał się na wakacje ;)


Powstawał ciężko, a wszystko przez ten upał....





Kotek wykończony został po moim przyjeździe z krótkiego weekendu. 


Wypad był krótki, bo tylko sobota a w niedziele powrót, ale był lux. Pogoda dopisała a towarzystwo zawsze rewelacyjne :)






i jeszcze koteł w kwiatach


Pozdrawiam :)











czwartek, 2 sierpnia 2018

Obrus cd

Ufff jak gorąco.... lato w pełni. Ja powoli dłubię wykończenie obrusa. Ciężko się robi, bo ręce i szydełko się poci ;)


Tak wyglądał po skończeniu części głównej , była też przymiarka na stole :)



Chyba nie będzie źle :). Teraz robimy na około. Krótsza część jest, obecnie robimy dłuższą i końca nie widać. Dosłownie ....Majka pomaga mi dzielnie, bo Gucio jak to chłop woli poleżeć ;)




 Na balkonie to niestety tylko z rana, do około 7:30 w sobotę, w niedziele trochę dłużej. Później albo słońce, albo pracownicy w rynku


Z krzyżyków  w tej chwili to nic. Wcześniej powstała sówka do pracy, bo ile może zając siedzieć ;)


Kwiatki jakoś daj.a sobie rade, choć ciężko im :)


A tu z bałaganem, który ma zrobić pięknie




Pozdrawiam :)













wtorek, 24 lipca 2018

SAL kawowy - kawka jedenasta

Witam :).
No tak na wolnym duuuuuuuuuuuużo czasu, trzeba czymś się zająć :). Serwetka już u nowej właścicielki i się podobała. Ja natomiast żeby czymś się zająć złapałam igłę i powstała jedenasta kawka.




Zaczęła wczoraj, szyło się ekstra. Kolorów nie trzeba było tak często zmieniać ;)




I komplet :). Została jedna kawka :)


Pozdrawiam :)






niedziela, 22 lipca 2018

Szara serwetka

No tak..... jednak nie lubię siedzieć bezczynnie. Na początku tygodnia wylądowałam na trochę w szpitalu . Nie było to długo , tylko 3 dni.... Ale perspektywa leżenia przerażała. Trzeba coś robić ;)


Kolorek jest szary, mój , piękny :). Poleciła mi go Koleżanka :)


Tak się zaczęło na tym szpitalnym łóżku, wychodząc było już tyle


Dostałam wolne do środy, więc powoli szła dalej, rano przy kawce też na balkonie :)



Wczoraj nastąpił koniec i trzeba było ją usztywnić , a tego za bardzo nie lubię, ale jakoś poszło


Powiem nieskromnie, ale bardzo mi się podoba :). Pójdzie pewnie na prezent :), a sobie może jeszcze kiedyś zrobię :)




Pozdrawiam :)








czwartek, 12 lipca 2018

CANDY u Rudlis

Rudlis z bloga Papierowa obsesja zorganizowała Candy :). Cukierasów mnóstwo, wiec się zapisałam. Czasami takie cuda można wykorzystać do haftowanych kartek. A papiery w zestawie cudne :)

                                                           Szczegóły tu klik



Rudlis tworzy cuda więc można się zainspirować i warto odwiedzić Jej bloga :)

poniedziałek, 9 lipca 2018

SAL kawowy - kawka dziesiąta

Witam :)
W sumie bez większej weny, trochę w bólach ale powstała :)


Jest bardzo kolorowa



I etapy tej mozolnej pracy




I cały zestaw razem :)


Pozdrawiam