czwartek, 20 września 2018

Chyba pora

No tak chyba pora, więc się zabrałam za robotę :)


W tamtym roku na początek były sówki, ale bardzo podobały mi się te skrzaty. Takie mikołajkowe ;)


Wyszywam sporo kartek, ale to już chyba wiecie , 20 szt. to minimum. Z każdym rokiem więcej :). Dlatego niektóre wzory muszą się szybciutko szyć, ale muszą być fajne :)


Te małe skrzaty to niecałe dwie godzinki, więc po pracy dwa to na spoko


A dziś to nawet rano przy kawie jeden się wyszył, po południu mam wyjazd 


I takim oto sposobem mamy pięć krasnali :)


I Panowie razem :)


Zamówiłam już bazy do kartek w kolorze szarym i czerwonym. One potrzebują małych okienek 6x6 cm wystarczy. Dla chętnych wstawiam schemaciki. Kolory dobierałam sama , bo ten seledyn to mi tu jakoś nie pasował:)


Fajnego szycia ewentualnie ;)
Pozdrawiam :)









poniedziałek, 17 września 2018

Pielęgniarka


I powstała :)


Biały kitel, laczki dwa.

Któż to taki, czy je znasz ?



Chorych ciągle doglądają.
Dają leki, kłując w ciało.
Pytaniami zasypują za nim
o czymś zdecydują.



Prawą ręką są lekarza,
jak hebelek u stolarza.



Wszystko mierzą skrupulatnie.
Chyba, że coś im się zatnie.
Wtedy radzą se jak mogą.
W sercu chodząc z wielką trwogą.



Wszystkim bardzo chcą pomagać.
A nie tylko by ból zadawać



I choć czasem go poczujesz.

                       Pielęgniarki wciąż szanujesz ! (źródło: internet)

I powstała w sobie pielęgniareczka :). Wzór z Pinterestu. kolory dobierałam sama



Mam nadzieję,że obdarowane będą zadowolone :)


zagapiłam się i są zdjęcia z gotowej panny. Szyło mi się rewelacyjnie :)


Pozdrawiam :)




niedziela, 16 września 2018

Grzybkowo :)

Mamy wrzesień, a nawet już połowę. Pora więc na grzybki. Te haftowane nie są tegoroczne, ale pozostałe tak :)


Ciągnęło dziś wilka do lasu. I chyba się opłaciło :)


W lesie jest cisza, spokój, cudne powietrze....



Żywe są piękne i pachnące, ale wyszywanie ich to sama przyjemność :)
Raczej nie jadliwy :) :) :)


Kilka kurek się trafiło, i zrobione z jajkami :). Pyszne było :)


Koźlareczków raczej nie zbieram......


A tych piękności niestety nie spotykam .....


I schowały się we wrzosy :)





ze zbiorów wyszły dwa słoiczki w oset i suszarka się grzeje :)



No i myślę,że to był udany dzień :)


Pozdrawiam :)















poniedziałek, 10 września 2018

Candy w Krzyżykowym szaleństwie

U Kasi w Krzyżykowym szaleństwie jes Candy. Okazja nie byle jaka, blog istnieje 5 lat :)


Kasia zadała pytania dla biorących udział w zabawie :). Nauczona byłam,ze prace domowe należy odrabiać :)

            
Kiedy myślę Krzyżykowe szaleństwo to: rzeka inspiracji dla mnie. Inspiracje dotyczą głównie kartek. Kasia robi je na drobnych kanwach, a ja osiągnęłam dopiero 14, czasami 16. No i ich wykończenie jest rewelacyjne.

Pierwszą pracą, którą zobaczyłam na Krzyżykowym szaleństwie było: szczerze powiem ,że nie pamiętam. Ale na pewno było to coś ładnego i dlatego wracam tam dość często.

Zajrzałam po raz pierwszy na Krzyżykowe szaleństwo bo: oglądałam inne blogi i gdzieś w zakładach się pojawiło Krzyżykowe szaleństwo ze swoimi pracami. Zaciekawiło mnie i stałam się stałym bywalcem :) 

Najbardziej na Krzyżykowym szaleństwie podoba mi się: wykonanie prac. Zawsze są dopracowane. Kartki pięknie wykończone. Duże prace są robione bardzo dokładnie. No i ilość i różnorodność ( kartki, zakładki, zawieszki,notesy). Codziennie jest co oglądać :)

Autorka Krzyżykowego szaleństwa jest sympatyczną osobą, sądząc po postach. Jest szczera w opiniach na temat prac innych. I baaaardzo pracowita. Widać,że nie potrafi siedzieć bezczynnie ;). Testuje też wiele rzeczy u Igiełki. No i chyba lubi jak się coś dzieje, bo organizuje dużo zabaw, które na pewno kosztują ją wiele zdrowia ;)

Na Krzyżykowym szaleństwie zmieniłabym: chyba nic. Taka forma mi odpowiada :)

Najbardziej zadowolona byłabym gdybym od Katarzyny otrzymała: chyba każdy upominek przyjmę z przyjemnością. Breloczki, kartki, magnesiki, notesy , zawieszki, zakładki...... Pełna dowolność, bo wszystko mi się podoba :)

Pozdrawiam Kasiu :)

Zachęcam do wzięcia udziału w zabawie :)



niedziela, 9 września 2018

TUSAL 2018 - wrzesień

Jest 9 wrzesień, więc pora pokazać słoiczek :)


Niteczek przybywa, wprawdzie mniej bo obrabiam obrus . Jednak jakieś nie duże hafciki powstają :)


Popadało sobie w nocy :), ale to dobrze bo już jest sucho :)


Pozdrawiam :)



czwartek, 6 września 2018

Mały jubileusz

Taaak. Niby mało, bo dwa lata, ale cieszę się,że Młodzież dotrwała :). To podobno bawełniana .


Hafcik malutki, na jeden wieczór :) Zaczęłam od serduszka 


Powstała dziewczynka 


Powstał łepek chłopca


Chłopczyk dostał spodenki


I oto para jest


Hafcik wkleiłam w zwykłą kartkę, ale przypomniałam sobie,że  mam takie skrapkowe elementy :)


 I zaryzykowałam,nie wiem czy będzie się podobało.... mi w miarę ;)


I spełniłam w końcu kolejne hafciarkie marzenie.... nożyczki z ząbkami :)


Pozdrawiam :)





,



sobota, 1 września 2018

Wrzesień

I jednak nastał....choć dzieci go nie lubią i rodzice pewnie nie przepadają. Bywa jednak kolorowy, dla mnie to ewidentny początek jesieni


Mam nadzieję,że będzie tak piękna i kolorowa jak na tym obrazku 



Wrzesień kojarzy mi się bardzo z wrzosami,więc już posadziłam w skrzynki :)


I to nawet w ilościach jak żadnego roku :)




Hafcik jest szybciutki, i bardzo miły :)


Nie wiem czy w naszych lasach są jakieś grzybki, więc dziś pora na porządki w domu :)
Dzieciakom życzę mało prac domowych i miłego zdobywania wiedzy :)


Pozdrawiam :)